NVC jak bumerang

23 maja 2018

W mojej głowie myśli szumią cicho i miarowo jak nowiuteńki wentylator. Tyle mam Ci do powiedzenia, że nie wiem, na co się zdecydować 🙂 Postawię na to, co dziś jest dla mnie najważniejsze – NVC wraca jak bumerang.

Patrząc globalnie “świat nie jest NVC”.

Wokół rządzi język społeczny, a nie język serca. Więcej w nas lęku niż empatii. Raczej zamykamy się w sobie, nie chcemy wystawiać się celowo na zranienie.

Tak jest do czasu, kiedy okryjemy potencjał Porozumienia. Od tego momentu widzimy świat inaczej i choć on nadal toczy się w tę samą stronę, to my już nie mamy ochoty wchodzić do starej rzeki. Potrzebujemy innej jakości i szukamy kontaktu z żyrafami. Wtedy pojawia się bezpieczny spokój, przewidywalność, jasność. Bywa jednak, że Porozumienie – jak bumerang – wraca z kierunku, z którego wcale się go nie spodziewamy. To wzbudza inne uczucia – łzy wzruszenia, niedowierzanie, szok, zaskoczenie, radość i szczęście. W miniony weekend doświadczyłam tego dwukrotnie, a przecież w życiu nie ma przypadków!

Nieprzypadek pierwszy

Długie nocne Polaków rozmowy. Mój mąż, który tłumaczył na spotkaniu z rodziną, że Baśka potrafi powiedzieć trzy słowa, które sprawiają, że mimo napięcia i stresu chce mi się wracać do domu. Siedziałam przy stole, a po policzkach spływały mi łzy. Czułam się najszczęśliwsza na świecie.

Nieprzypadek drugi

Spotkanie z długo niewidzianą ciocią z Niemiec. Moja mama wyjaśniała, co oznacza symbol żyrafy, jak dużo dobrego NVC wniosło z życie całej rodziny i obydwie szczerze żałowały, że nie znałyPorozumienia, kiedy były młode. Dotychczas moja mama mówiła, że ona się na tym nie zna, nie rozumie, nie będzie się angażować, bo to nie dla niej. Jedyne, co wtedy robiłam, to pozwalałam jej na te uczucia, akceptowałam je. To nie znaczy, że było mi z tym komfortowo, ale po prostu pozwoliłam temu być. Tym bardziej dziś jej słowa to dla mnie wielkie święto i ogromna radość.

Podoba Ci się taka wizja?

Chcesz tego doświadczyć? Marzysz, by ludzie wokół byli lepsi, rzuć bumerang Porozumienia. On wróci.

Ja już w piątek, 25 maja 2018 “rzucam bumerang Porozumienia” rodzicom. Tego dnia startuje VI edycja kursu online Jak zostać Mamą Mocy. Zmienia się czas trwania kursu (kurs trwa miesiąc, pracujemy rytmicznie, ale wolniej), ilość materiałów (NOWOŚĆ 2018 –  dodałam nagrania wideo do każdej lekcji) i formuła (dołączamy codzienną praktykę wdzięczności ). Niezmiennie pozostaje moc transformacji.

Chcesz zostać Mamą Mocy w tej edycji?