Wywiad z N.

31 stycznia 2017

Wywiad z N. – spontaniczna rozmowa z nastolatką

Skoczyłam na głęboką wodę! Moja Natalia wróciła ze szkoły, a ja na szybko zorganizowałam plan zdjęciowy i nagrałam z nią spontaniczny wywiad. Nikt nie znał pytań, nawet ja. Scenariusza nie było, a reżyserowało samo życie. Natalii wymsknął się jeden “prawie brzydki wyraz”, ale to jeszcze dodaje nagraniu autentyczności. Zresztą zapewniam Was, że to nie ustawka. Zależało mi na pokazaniu naszego życia bez lukru, bez laurki, tak szczerze, jak tylko 12-latka potrafi nazwać pewne rzeczy. Muszę powiedzieć, że jestem dumna z córki, jak świetnie się odnalazła i w jak przemyślany sposób patrzy na świat. To dla mnie dowód na to, że NVC działa. Nie jako metoda, ale jako sposób na życie. Wiem, że to nie jest łatwe, nieraz sama działam z automatu, ale jeżeli tylko się zatrzymam, to przekonuję się, że naprawdę warto się starać. Wziąć oddech, pomyśleć i uruchomić empatię.

Natalia jest dzieckiem, które jeszcze pamięta matkę – furiatkę, nieprzewidywalną i nieszczęśliwą. Ma więc porównanie do tego, co jest dziś i coraz częściej sama wybiera komunikację bez przemocy, bo wie, że to pomaga poczuć się lepiej z samą sobą i dogadać ze światem. Szanuję ją i podziwiam, kiedy dzwoni ze szkoły, by negocjować ze mną zmianę umowy, kiedy tak naprawdę mogłaby złamać dane słowo, a ja i tak bym się nie zorientowała. Nie idzie na skróty, nie szuka wymówek i nie oszukuje. Jestem z niej naprawdę dumna.

Teraz, kiedy za 10 dni zaczyna się ostatnia edycja kursu Survival z Nastolatkiem, chcę Cię  na niego namówić nie dlatego, żeby zarobić na kursie kupę forsy.

Chcę Cię namówić, bo wiem, że to działa!

Bo widzę, o ile lżej może być, kiedy świadomie i konsekwentnie wybierasz wspieranie dojrzewającego człowieka zamiast turbowychowania.

Bo zależy mi na tym, żeby młodzież również miała dostęp do NVC podanego w dopasowanej dla nich formie.

Bo dzieci rosną i prędzej czy później ich dorastanie nas dopadnie.

Bo nigdy nie jest za wcześnie, żeby uwierzyć w zdanie:

Chcesz mieć rację, czy relację?